Back to home
in Życie

Kariera czy macierzyństwo? Dylematy matki.

  • 22 listopada 2017
  • By Kaja Kubarska
  • Komentarzy: 10

Od pewnego czasu…
Stoję w tak zwanym rozkroku. Wiem i znam swoje priorytety. Jestem ich pewna. Ale wciąż czuję niedosyt. Mam marzenia, pasje, cele. Takie, które dotyczą tylko mnie, jednostkowo. Czasem się zastanawiam, na ile to egoizm, na ile egocentryzm, na ile potrzeba spełnienia, a na ile potrzeba balansu między obowiązkami żony i matki a bizneswomen.

Z racji tego, że należę do osób, które działają na różnych płaszczyznach i lubię robić kilka rzeczy naraz istnieje duże prawdopodobieństwo, że do końca życia będę szukała równowagi w świecie moich obowiązków. Równowagi między „dla siebie”, a „dla świata” z tym że zbiór „dla siebie” w sporej części należy do zbioru „dla świata”, gdyż to bycie dla innych uszczęśliwia mnie najczęściej, najbardziej.

Fakty są następujące. Moja rodzina jest dla mnie najważniejsza. Ja jestem ważna dla mojej rodziny. Szczęśliwa ja to szczęśliwa rodzina. Szczęśliwa rodzina to spełniona ja. Kolejne fakty są takie, że marzenia się realizuje. Niektórzy mówią, ze to nasz obowiązek. Spełniać marzenia można małymi kroczkami. A przecież ulubiony deser jedzony małą łyżeczką zadowala nas dłużej i nasyci bardziej. Do you know what i mean?

Wiecie… karierę mogę robić w wieku 20-30-40 nawet pięćdziesięciu lat. Marzenia mogę spełniać całe życie… w wieku 40-50-60 lat mogę podejmować nowe wyzwania, uczyć się tego co mnie interesuje, wciąż rozwijać moje pasje. a dzieci…?  są tu i teraz. I to one będąc moim największym pragnieniem mogą nim pozostać, bez spełnienia, w przeciwieństwie do kariery, którą można zrobić zawsze…

I jeszcze jedna kwestia, ostateczna. To, co po mnie pozostanie tu, na ziemi. To nie ulotne chwile, które przyniosły mi samospełnienie. To nie moje zrealizowane marzenia ani też tytuły, które zdobędę czy umiejętności które posiąść zdołam. To nie pieniądze które zarobię, ani dobra materialne których się dorobię.

Wszystko do czego dążę, na co pracuje, na czym mi zależy najbardziej. Wszystko co pragnę przekazać i zostawić po sobie światu. To moje dzieci z sercem na dłoni… i cząsteczką mnie.

Tak, mam wielką potrzebę realizacji swoich celów. Jednak nie mam najmniejszych wątpliwości, że najważniejsza kariera mojego życia to macierzyństwo. To w tej robocie mogę osiągnąć największy sukces, który smakuje lepiej niż najlepszy awans.

 

 

 

By Kaja Kubarska, 22 listopada 2017
  • 10
O mnie
Cześć, jestem Kaja
Jestem szczęśliwą kobietą, żoną i matką. Mam około ćwierć wieku i prawdopodobnie spełniłam już wszystkie moje marzenia. To piękne, ale brzmi strasznie, prawda?
Facebook
mój instagram

@kajakubarska