Back to home
in Życie

Witaj Synku…

  • 9 września 2018
  • By Kaja Kubarska
  • Komentarzy: 0

W sobotę, 8 września 2018 roku, w godzinach rannych, krzykiem świat przywitało moje trzecie dziecko. Adam Józef – takie imiona otrzymał, a głównym patronem naszego syna został święty Józef – opiekun Pana Jezusa, patron dobrego ojcostwa.
Wraz z jego pojawieniem się poczułam wielką ulgę. Ostatnie tygodnie to szkoła cierpliwości i wytrwałości. Oczekiwałam rozwiązania z różnych względów. Ale przede wszystkim: tęskniłam już za dzieckiem, które miało sprawić, że będziemy w komplecie(przynajmniej na ten moment) i wszystkie dotychczasowe trudności i niepewności znikną. Pewnie, że pojawią się nowe, kolejne, może trudniejsze sprawy. Ale to będzie już inna rzeczywistość, nowe życie.

Stało się. Pojawiłeś się i po niełatwej drodze porodu, wywołałeś głośne łzy szczęścia u Twojej matki, która wyczerpana ostatnimi godzinami, dziękowała Bogu, że może mieć Cię w ramionach całego i zdrowego. Ojciec cicho ocierając łzy wzruszenia ogłosił Twoje imię, z wielką dumą nazywając Cię Adamem. A ja, rodzicielka, wiedziałam, że wszystko co się staje, dzieje się z rąk Boga i mimo wielu trudności tamtych momentów, byłam pewna, że wszystko czego właśnie doświadczamy – jest dobre.

Przyniosłeś nową jakość naszej rodzinie. Wraz z Tobą pojawiły się nowe wyzwania, które tchnęły w nas nowe nadzieje i motywacje. Dzięki Tobie możemy przyśpieszyć spełniać marzenia o szczęściu Twoim i Twoich sióstr. Dodałeś nam skrzydeł!
Mamy wiarę, że razem, z pomocą Boga, możemy wszystko!

Witaj na świecie, Synu. Miło nam Cię w końcu poznać. Dobrze, że z nami jesteś.

Bądź dobrym człowiekiem – tego Ci życzymy w dniu Twoich narodzin.

Spełnieni rodzice

By Kaja Kubarska, 9 września 2018
Nawróciłam się.
JAK JA TO OGARNIAM?
wymodliłam Cię.
O mnie
Cześć, jestem Kaja
Jestem szczęśliwą kobietą, żoną i matką. Mam około ćwierć wieku i prawdopodobnie spełniłam już wszystkie moje marzenia. To piękne, ale brzmi strasznie, prawda?
Facebook
mój instagram

@kajakubarska